Info
Więcej o mnie.
2012
2011
2010

2009
Moje rowery
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2012, Styczeń2 - 1
- 2011, Grudzień6 - 4
- 2011, Listopad8 - 2
- 2011, Październik6 - 2
- 2011, Wrzesień13 - 19
- 2011, Sierpień14 - 7
- 2011, Lipiec13 - 30
- 2011, Czerwiec14 - 10
- 2011, Maj15 - 18
- 2011, Kwiecień13 - 6
- 2011, Marzec8 - 12
- 2011, Luty4 - 4
- 2011, Styczeń4 - 4
- 2010, Grudzień5 - 7
- 2010, Listopad4 - 4
- 2010, Październik4 - 4
- 2010, Wrzesień8 - 6
- 2010, Sierpień11 - 11
- 2010, Lipiec10 - 20
- 2010, Czerwiec10 - 9
- 2010, Maj8 - 0
- 2010, Kwiecień9 - 14
- 2010, Marzec7 - 10
- 2010, Luty4 - 1
- 2010, Styczeń4 - 0
- 2009, Grudzień6 - 5
- 2009, Listopad5 - 6
- 2009, Październik10 - 0
- 2009, Wrzesień5 - 2
- 2009, Sierpień15 - 1
- 2009, Lipiec18 - 1
- 2009, Czerwiec9 - 1
- 2009, Maj24 - 0
- 2009, Kwiecień8 - 2
- 2009, Luty1 - 0
- 2009, Styczeń1 - 0
Dane wyjazdu:
39.05 km
8.00 km teren
03:43 h
10.51 km/h:
Maks. pr.:37.91 km/h
Temperatura:-2.0
HR max:- (-%)
HR avg:160 ( 77%)
Podjazdy:730 m
Kalorie: 3265 kcal
Rower:F1ite
śnieg... no to na leskowiec
Niedziela, 15 stycznia 2012 · dodano: 15.01.2012 | Komentarze 1
Zgrupowanie w składzie: Marcin, bracia K. i ja. Wyjazd na Leskowiec od Targoszowa, pierwsze szosą a potem w śniegu na szczyt. Powrót niebieskim szlakiem do Tarnawy Górnej.Nie obyło się bez pewnych strat... Marcinowi zawiódł Z150 i musiał zjeżdżać bez powietrza, ja zgubiłem akumulator do aparatu gdzieś w śniegu... uroki zimy ;)

W Targoszowie coś pisali o wściekliźnie... xD

"A może by tak ognisko..."

ocenzurowali mnie

Kategoria: fotograficznie, góry, HARDCOROWO, łańcuch 3, MTB, śnieżnie
Dane wyjazdu:
103.50 km
0.00 km teren
04:26 h
23.35 km/h:
Maks. pr.:61.70 km/h
Temperatura:2.0
HR max:187 ( 90%)
HR avg:153 ( 73%)
Podjazdy:810 m
Kalorie: 3237 kcal
Rower:Strzała
Welcome to 2012 :)
Sobota, 7 stycznia 2012 · dodano: 07.01.2012 | Komentarze 0
No i czas rozpocząć wszystko od nowa... rozpocząć... tak naprawdę to już dawno się przygotowania zaczęły, ale teraz oficjalna i nieoficjalna pierwsza jazda w 2012.To będzie ciężki rok, będę musiał pogodzić z sobą 3 zupełnie odrębne dziedziny i w żadnej nie mogę zawieźć.
A dzisiaj z Marcinem :)